Czwartek, 21 Wrzesień 2017

 

Po Eucharystii sprawowanej o godzinie 7.00 w naszym kościele, wyruszyliśmy na szlak pielgrzymkowy żegnani przez księdza proboszcza. Przy dobrej pogodzie (dla pielgrzyma sprzyjająca pogoda to bez deszczu, ale także i bez upału) wyruszyliśmy na pielgrzymkowy szlak. Wyszło do Częstochowy z naszej parafii 41 osób, którym całą drogę towarzyszyli dwaj kierowcy z obsługi technicznej pielgrzymki. W tym roku pomagali pielgrzymom panowie: Franciszek Grzegoszczyk i Jerzy Blanik. W naszej grupie pielgrzymkowej byli również goście z innych sąsiednich parafii: z Połomii, z Moszczenicy i ze Skrzyszowa. Trzeba jeszcze dodać świetną pracę wykonaną przez panów Mariana Wyputę i Wiesława Błatonia, którzy kierowali ruchem na całej trasie pielgrzymki, dbając tym samym o bezpieczeństwo grupy.

W pierwszym dniu pielgrzymki pokonaliśmy 37 km dochodząc bardzo zmęczeni do Bargłówki, gdzie w domach prywatnych i w OSP Bargłówka przyjęto nas na noclegi. Powitał nas ks. Andrzej Wandzel, który zastępował ks. proboszcza. Marsz w pierwszym dniu był dość trudny ze względu na padający miejscami rzęsisty deszcz. Pierwszym postojem był parking przy kościele w Marklowicach, gdzie zaczął ten deszcz padać. Na następnym postoju w Niedobczycach przyjęto nas bardzo serdecznie w salkach katechetycznych, gdzie mogliśmy skryć przed deszczem, co poprawiło nasze humory. Każdy pielgrzym otrzymał tam w darze od parafian serce z ciasta. Myślę, że tam otrzymaliśmy nie tylko serce z ciasta, ale także wspaniały gest miłości, których nie brakowało na całej trasie naszego pielgrzymowania. Na kolejnym postoju w obejściu państwa Malejko w Jejkowicach, kolejna niespodzianka. Obiad: zupa ogórkowa i kawa z ciastem - za darmo, z serca. Nasze kolejne postoje to: w Stodołach na ośrodku sportowym i w Rudach Raciborskich przy cmentarzu. Doszliśmy tam dość zmęczeni około godziny 19.00.

Drugi dzień rozpoczęliśmy po śniadaniu, spakowaniu rzeczy i załadowaniu ich na samochód bagażowy oczywiście Mszą św. o godzinie 8.00 w kościele Trójcy Przenajświętszej. O godzinie 9.00 wyruszyliśmy na szlak pielgrzymi. Można powiedzieć w tym dniu pogoda nam wyjątkowa sprzyjała, maszerowało się bardzo dobrze. Na postojach w Sośnicowicach i w Kozłowie nabieraliśmy sił. Na postoju w Kleszczowie – obiad. Odwiedziły nas farskie gospodynie: pani Wanda Menżyk i pani Helena Brudny i ofiarowały zawartość swoich kotłów – bogracz. Przywiózł je pan Paweł Herok. Po obiedzie oczywiście była kawa i ciasto, co bardzo wzmocniło nadwątlone u niektórych pielgrzymów siły. Po krótkiej modlitwie w kościele wyruszyliśmy na szlak. W Taciszowie w godzinie miłosierdzia odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a ksiądz proboszcz przedstawił nam krótką historię parafii. Około godziny 17.00 (po 27 km) dotarliśmy do Paczyny, gdzie w kościele św. Marcina witał nas ksiądz proboszcz. Skorzystaliśmy z gościny ojców Klaretynów, gdzie w klasztorze nocowaliśmy. Wieczorem spotkaliśmy się na wspólnym grillu z zakonnikami.

Trzeci dzień to oczywiście Msza św. w kościele św. Marcina o godzinie 7.10. Zaraz po Mszy wspólne podziękowanie ojcom za gościnę i wymarsz do Drutarnii (35 km). Pierwszy postój w parafii Łubie po najdłuższym odcinku naszej pielgrzymki. Kolejnym miejscem postojowym był las w Połomii (nie mylić z naszymi sąsiadami), gdzie wielu posilało się nazbieranymi borówkami. Po przejściu przez las do Tworoga, po modlitwie w kościele św. Antoniego odpoczywaliśmy w obejściu tamtejszego probostwa. Tutaj zjedliśmy kolejny obiad przygotowany przez panie Wandę i Helenę, który został przywieziony przez pana Pawła. Po zjedzeniu kotleta schabowego z zasmażaną kapustą wypiliśmy już tradycyjną wzmacniającą pielgrzyma kawę. W trakcie posiłku odwiedził nas ksiądz proboszcz, który przywiózł coś do kawy. Po odpoczynku – wspólnie podziękowaliśmy księdzu wikaremu z Tworoga, proboszczowi i tym, którzy nas odwiedzili - wyruszyliśmy pełni sił witalnych i duchowych w dalszą trasę. Po wykańczającej prostej, długiej i nużącej drodze doszliśmy do Bruśka, gdzie zatrzymaliśmy się przy kościele drewnianym na postój. Dotarliśmy do Drutarnii około godziny 19.00. tam po powitaniu nas przez księdza proboszcza i modlitwie w kościele pw. Matki Boskiej Fatimskiej rozjechaliśmy się na noclegi. Część pielgrzymów spała w salkach katechetycznych, część w ośrodku, a pozostali w jednym z domów. Wszędzie byliśmy mile witani i częstowani. Przygotowano nam gorące posiłki.

W czwarty dzień pielgrzymkę rozpoczęliśmy od Eucharystii w kościele w Drutarnii. Po Mszy św. wspólnie podziękowaliśmy parafianom i księdzu proboszczowi za gościnę i okazane serce. Ruszyliśmy na ostatni odcinek pielgrzymki, który liczył 33 km. Pierwszy postój w Koszęcinie przy drewnianym kościółku, następny w Boronowie przy szkole, gdzie mogliśmy odpocząć w szkole chroniąc się w ten sposób przed upałem i wypić kawę. To był chyba najtrudniejszy dzień do marszu. Po kolejnym długim odcinku marszu odpoczywaliśmy w Konopiskach, gdzie po modlitwie w kościele św. Walentego w obejściu probostwa zjedliśmy kolejny pyszny obiad – bigos i tradycyjna, wzmacniająca pielgrzyma kawa z ciastem i pączkami. Tym razem odwiedziła nas pani Aurelia Karkoszka, którą przywiózł pan Andrzej Parma. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że wszystkie obiady były fundowane przez wspólnotę parafialną i indywidualnych parafian. Serdecznie im wszystkim dziękujemy za dobre serce. Po posiłku wspólne podziękowanie gospodarzom za możliwość odpoczynku i tym, którzy nas odwiedzili i przygotowali posiłek. Wyruszyliśmy już na ostatnie dwa odcinki pielgrzymki. Po postoju w Dźbowie przy kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus dotarliśmy około godziny 19.20 na Jasną Górę modląc się i śpiewając. Ostatni etap to wzruszające dla każdego pielgrzyma przejście po kolanach wokół ołtarza z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie złożyliśmy wszystkie nasze intencje i trudy pielgrzymki. Po modlitwie przeszliśmy do Domu Pielgrzyma im. Jana Pawła II na nocleg. Wieczorem wielu z nas uczestniczyło w Apelu Jasnogórskim w kaplicy cudownego obrazu. Po Apelu miało jeszcze miejsce spotkanie naszych pielgrzymów przed Domem Pielgrzyma z pielgrzymami z parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela z Rudy Śląskiej – Goduli, którzy przeżywali w tym roku swoją 60 pielgrzymkę do Częstochowy. Po wspólnym śpiewie i wspominaniu rozeszliśmy się na nocleg.

W ostatnim dniu po opuszczeniu pokojów uczestniczyliśmy we Mszy św. w intencji pielgrzymów w Kaplicy Cudownego Obrazu. Po Mszy św. odprawiliśmy na wałach Jasnogórskich Drogę Krzyżową Pielgrzymów. Po wspólnym zdjęciu, każdy miał czas dla siebie i rodziny, które dojechały do nas do Częstochowy. Około godziny 14.00 pojechaliśmy do Sanktuarium Krwi Chrystusa do Częstochowy, gdzie uczciliśmy relikwię Krwi Chrystusa, a potem powrót do domu. Około godziny 17.30 zostaliśmy przywitani przez księdza proboszcza i parafian w naszej mszańskiej świątyni, gdzie podziękowaliśmy Bogu i ludziom za łaskę pielgrzymki i za jej owoce.

Chcielibyśmy jako wspólnota pielgrzymów podziękować na początku tym, którzy będąc pielgrzymami pomagali:

- Kierującym ruchem: panom Marianowi Wypucie i Wiesławowi Błatoniowi

- Kierowcom: Panom Franciszkowi Grzegoszczykowi i Jerzemu Blanikowi

- Pielęgniarce pani Jolancie Cieślik

- animatorce muzycznej pani Marcie Cieślik

- wszystkim za każdy gest, który wobec siebie uczyniliśmy.

Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy pomagali i wspierali duchowo i materialnie pielgrzymów:

- księdzu Proboszczowi Krystianowi Gawleńskiemu i wspólnocie parafialnej

- panu Józefowi Tatarczyk

- panu Zdzisławowi Kozielski

- panu Łukaszowi Wuwer z Wilchw

- panu Bernardowi Brudny

- Zespołowi Charytatywnemu parafii pw. Św. Jerzego

- strażakom z OSP Mszana.

- paniom: Wandzie Menżyk, Helenie Brudny, Aurelii Karkoszka, Gertrudzie Bednarczyk oraz panom kierowcom: Pawłowi Herok i Andrzejowi Parma.

- państwo Malejko z Jejkowic.

- parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z Niedobczyc.

- parafia pw. Trójcy Przenajświętszej z Bargłówki

- parafia pw. Św. Marcina z Paczyny i ojcom Klaretynom.

- parafia pw. Św. Józefa w Taciszowie i ojcom Kamilianom.

- parafia pw. Antoniego w Tworogu.

- parafia pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Drutarnii.

- parafia pw. Św. Walentego w Konopiskach.

- dyrekcji i personelowi szkoły w Boronowie.